W miniony weekend na Taborze odbył się egzamin wstępny dla instruktorów sportu chcących zdobyć uprawnienia PZA.
Zaroiło się na Taborze od instruktorów
. Atmosfera była gorąca chociaż w skałach wiał całkiem jesienny” wiooter”.
Po zajęciach praktycznych w niedzielne popołudnie wszyscy zasiedli do pisania testu.
Ostatnie minuty Przed testem

“Ale po co ten stres panowie ….. “
uspakajał ” Koparka “

Najgorsze jest to oczekiwanie

Jeszcze ostatnia kromeczka pana egzaminatora

No i ruszamy z pisaniem
Dozent spokojnie rozdaje materiały

Koparka również się udziela

A Słupek obstawia swój rewir

” No to zaczynamy ” powiedział Ciesioła

Ostatnie pytania w kwestii formalnej
i zapadła cisza pełna skupienie,




Test wielokrotnego wyboru, Niezła jazda


Małe konsultacje , a Maciek ciągle głodny – może to stres ?


Makar też wspierał kadrę swoimi radami .
Pojawił sie również Blondas
Byli też tacy co się wspinali i szkolili. Zwycięski powrót Włodka z kursantami

Pogoda była jak zwykle ładna chociaż trochę zimno. Zapewniam jednak że to jeszcze nie koniec sezonu wspinaczkowego w Sokolikach. Jesień u nas jest piękna

